Network Stumbler: ALFA vs. world

styczeń 14th, 2010

Napisałem że tego nie robię ale dałem się złamać, sprzedałem 4-ry sztuki Alfy i okazało się że przez niewiedzę wpadła mi w ręce nowa wersja ALFY na niebieskim laminacie,  czyli ALFA AWUS036H v2. W środku zupełnie inny laminat, zupełnie nowa konstrukcja… niestety rezultaty podobne!

Na prośbę wielu osób zrobiłem szybkie test wszystkich kart za pomocą Network Stumbler którego nie/cierpieeee :)

Efekt:

Wynik jak przystało na NS, niewiele mówi… widać tylko że Alfa przoduje, nie jestem tylko pewien w czym. Ale nie istotne.

Wykresu nie ma co opisywać bo każdy sam sobie go zinterpretuje, dodam tylko że test wykonałem z własnym AP o realnej mocy 400mW z anteną omni 9dbi, za to alfa i pozostałe karty dostały oryginalną antenkę od nowej alfy czyli 5dbi. Odległość to około 10m + żelbetonowy strop zbrojony co 15cm prętami o średnicy 20mm ;) Alfa oczywiście na zmodyfikowanym Alfowskim sterowniku dedykowanym tylko do tej karty, opatrzonym opisem “1W”

Wbrew opinią ALFA 1W wymaga dużo prądu, więcej niż wersja 500mW, gdy podpiąłem ją za pomocą 5m kabla USB nie chciała działać! Dwie przedłużki? efekt identyczny! HUB USB? Brak wykrytych sieci! Na szczęście miałem tajną bron! HUB USB zasilany z zewnątrz.

Dodam że wersja 1W nie jest już sprzedawana z rozdwojonym kablem USB, który był chyba bardziej chwytem marketingowym niż koniecznością.

Ten wykres to taka ciekawostka, pierwsze zielone słupki to poprzedni wykres ale tym razem dodałem WN422G puszczony na sterowniku Atheros-a a nie TP-Link-a, możliwe że to jakiś błąd bo sygnał jest nie realnie mocny (tak jak i szum) ale przy normalnej pracy karty wszystko jest ok, a powiem nawet więcej… bardziej niż ok bo karta mimo tej samej mocy sygnału znacznie poprawiła jakość połączenia, czasem przy -80dbm nadal jakość oscyluje w okolicy 80-90% a prędkość połączenia nie spada niżej 48Mbit.

Podsumowanie: dla mnie Alfa 500mW od 1W nie wiele się różni, moc jak zawsze nie realna, a efektów nie widać przy normalnej pracy. Co mnie zaskakuje dwie Alfy podczas komunikacji ze sobą dalej nie mają jakiegoś super rewelacyjnego zasięgu, mój Prism2.5 na PCIMCA radzi sobie dużo lepiej a ath9k jest bardzo porównywalny z Alfa, ma tyko troszkę stabilniejszy sygnał.

WiFi: Opinie na temat TONZE, ALFA, TP-Link (RTL8187, RT73, RA9271) Wardriving

grudzień 23rd, 2009

Tools or Toys ?!

Wiele osób szuka dobrych kart do wardrivingu lub też po prostu silnej karty WiFi aby swobodnie korzystać z internetu w okolicy swojego domu.

Na wielu aukcjach sprzedawcy reklamują swoje produkty i podają “fikcyjną” moc jaką może wyzwolić kart, ostatnio trafiają się już modele które reklamują się jako 1,5W (1500mW) niestety po pierwsze nie jest to możliwe po drugie im większa moc tym mniejsza czułość.

Dla kart bezprzewodowych istotnymi parametrami poza mocą jest też: czułość, zysk anteny, rodzaj anteny itd.

W związku z tym postanowiłem przetestować kilka “kultowych” modeli kart WiFi na USB:

1. Tonze UW-6200C1 (Ralink RA73USB) 200mW

2. Tonze UW-6200R/H (Realtek RTL8187L) 200mW

3. Edimax EW-7318USg (Ralink RA73USB) <100mW

4. Alfa Network AWUS036H (Realtek RTL8187L) 500mW (1000mW?!)

5. Alfa Network AWUS050NH (Ralink RT2770F) 500mW

Oraz dwa/jeden model który dostał pseudonim “zaprzepaszczone marzenia”

1. TP-Link WN422G (Atheros RA9271) (100mW)

2. TP-Link WN722N (Atheros RA9271) (100mW)

i na konieć modele zintegrowane w laptopach:

1. RTL8187L (Aristo) (<100mW)

2. Atheros ar5007 (eeePC) (<100mW)

Na początek dodam że WN422G i WN722N to dokładnie ta sama karta na tym samym chipie różnica polega tylko na tym że RA9271 został ograniczony do 52Mbit w wersji 422G, dlatego testuje tylko wersję WN422G

  • Test pierwszy (moc)

Tu wygrywają Alfy ich sygnał jestem w stanie odebrać nawet dobry kawałek od domu, niestety komunikacja jest możliwe tylko wtedy gdy obie strony posiadają tak silną kart, w przeciwnym wypadku sieć jest widoczna ale nie można nic przez nią przepuścić.

  • Test drugi (czułość)

Niestety edimax, tonze UW-6200C1 (ralink) leżą i kwicza, Tonze UW-6200R/H oraz Alfy są dużo lepsze, większa moc pozwala im nadać sygnał dalej a w rezultacie odebrać słabą odpowiedź od sieci z którymi nie są w stanie nawiązać połączenia. Gdy tylko nasłuchujemy Tonze oraz Alfy mają bardzo zbliżoną czułość, delikatnie czulsza jest Tonze. Ten test wygrywa Atheros i oba tplink-i, nie odbierają tyle sieci co Alfa czy Tonze (rtl8187) ale z większą ilością tych które widzą są w stanie nawiązać funkcjonalne połączenie. W liczbach wygląda to mniej więcej tak że Alfa widzi 30 sieci z czego z 15 jest w stanie nawiązać połączenie, Atheros widzi 25 z czego połączenie nawiązuje z 20. Ale tu muszę dodać że Alfa (RTL8187L) czasem zachowuje się dziwnie, często w iwconfig wlan0 pokazuje się moc sygnału -1 albo coś bardzo silnego ala. -10 do -15 a mimo to połączenie nie może być nawiązane, gdy podepnie się inna kartę okazuje się że sieć jest odbierana na poziomie -80dbm. Takie zachowanie zaobserwowałem też na Tonze (RTL8187L) ale znacznie rzadziej. Pozostałe karty są pozbawione tego typu dolegliwości mam tu na myśli także Alfe AWUS050NH na Ralink-u.

  • Test trzeci (stabilność sygnału)

Królem jest tu stary Atheros AR5007 na drugim miejscu TP-Link WN422G (Atheros RA9271). 422G jest na drugim bo trafia się czasem nie wiadomo dlaczego mały lag. Wszystkie Ralink-i charakteryzują się dobrą jakością połączenia i przyzwoitą stabilnością. Realtek jest tu na dnie, często mimo że warunki otoczenia się nie zmieniają połączenie zostaje zerwane. Gdy moc sygnału spada niżej 50% przerwy w połączeniu trafiają się zbyt często.

Wykres pokazuje średnią mocy sygnału w odstępach 5 sekundowych przez około 15 minut, połączenie nawiązane było z programowym Access Point-em na chip-ie Prism2.5 który był w odległości około 600m w linii prostej bez przeszkód terenowych na zwykłej antenie 3-5dbi. Wniosek: Mimo prawie trzy krotnej przewagi alfy nad Atheros-em moc sygnału od AP jest na bardzo zbliżonym poziomie, po dokładnej analizie wychodzi jednak że linia trendu Atheros-a wychodzi w okolicy -43dbm a u alfy -47,5dbm sytuacja się skomplikowała gdy zamiast anteny 2-3dbi zastosowałem Netus Yagi 16dbi a AP dostał antenę sektorową 19dbi a odległość zwiększyła się do około 1-1,5km! Sygnał oczywiście był mocniejszy oscylował w okolicy -40dbm ale różnica pomiędzy Alfą a Atheros-em zniknęła i wynosiła dokładnie tyle ile błąd std. przy 1000 prób. Ta sytuacja zmusiła mnie do wykonania próby z przeszkodami, w budynku ustawiłem AP na Atherosie 400mW z anteną dokólną 7dbi Alfa(RTL) i Atheros dostał patyk 2-3dbi. Efekt Alfa na granicy -85dbm Atheros -80dbm! Atheros nawiązał połączenie Alfa też ale Alfie nie udało się nic przesłać! Co ciekawe AP pokazywał że sygnał od Alfy jest na poziomie -70dbm! (MOC TO NIE WSZYSTKO!)

  • Test czwarty (oprogramowanie/wsparcie/możliwości)

Realtek działa zawsze wszędzie, sterowniki są bardzo dobre nawet na linux-ie.

Ralink działa także wszędzie, sterowniki na linux-a są dobrze nawet lepsze niż Realtek-a.

Atheros AR9271 (TP-Link WN422G) jak już wcześniej napisałem kart wiele osób nazywa “zaprzepaszczone marzenia” a to dlatego że po zmianie adresu MAC karta przestaje nadawać! Koszmar! Sterowników pod linux-a nie ma! (madwifi nie wspiera kart na USB) jedyny istniejące support jest w fazie wczesnego rozwoju (ath9k_htc) jedyne co działa to podnoszenie interfejsu, do dziś nie udało mi się przecisnąć przez nią jednego bajta. Nie mam informacji czy pod linux-em karta też przestaje nadawać po zmienię mac.

Atheros AR5007 (eeePC) działa dobrze, sterownik dla linux-a jest przyzwoity.

  • Test piąty (wykonanie)

Tonze to dziwna firma bo jedyne co jest na obudowie to logo firmy, zero nazwy po prostu “802.11g Wireless LAN USB Adapter” jakość wykonania 3/10

Alfa bardzo ładnie wykonana, ciekawa unikalna obudowa. 8/10

TP-Link czarno biały design mi osobiście przypadł do gustu, plastiki bardzo przyjemne jedyne co mi się nie podoba to dioda która świeci przez obudowe 9/10

Edimax ma identyczny kształt obudowy jak  Tonze UW-6200C1 ale plastik z którego jest wykonany jest dużo lepszy.

Wewnętrzne karty wykonane są identycznie ale Realtek czasem montuje w swoich kartach konektor do wewnętrznej anten, moja wersja Atheros-a takiego nie posiada.

  • Test czwarty (cena vs. wartość)

Tonze, Edimax, TP-Link oraz wewnętrzne modele kosztują mniej więcej tyle samo (~40zł) na rynku wtórnym Tonze wolniej traci na wartości. Sprawa ma się troszkę inaczej jeżeli chodzi o Alfy, których cena jest ogromna (300-100zł) a wartość jest zbliżona do pozostałych kart bo wnętrzności różnią się nieznacznie, na 100% nie są warte 300zł! Paranoja.

  • PODSUMOWANIE:

Jeżeli szukasz karty aby mieć internet na większe odległości polecam TP-Link-a bo jest najstabilniejszy, najczulszy a zarazem udało mi się uzyskać użyteczne połączenie dzięki tej karcie na dużo większą odległość niż dzięki Alfie.

Jeżeli chcesz nękać sąsiadów polecam Tonze  UW-6200R/H bo ma przyzwoitą czułość działa z Backtrack 3/4 i nie kosztuje za dużo. (Wersja UW-6200C1 jest gorsza od R/H, jest mniej czuła i wydaje się być słabszą. RTL8187 wygrywa z RA73USB

Jeżeli szukasz karty do laptop-a polecam Atheros-a 5007 bo ma dużo lepsze parametry niż Realtek. Ja osobiście wymieniłem sobie RTL na Atherosa w moim Aristo (7″) który posiada wewnątrz dwa porty USB!  W normlanym laptopie z miniPCi/e także polecam Atheros-y szczególnie ath9k (9XXX) które bardzo dobrze działają nawet pod linux-em. (Dla linux-a jedyny problem to przejście po USB)

Edimax według mnie jest troszeczkę słabsza i mniej czuła niż Tonze C1 który wygląda identycznie ale różnica jest znikoma.

Alfy polecam osobą które mają za dużo pieniędzy i chcą kupić coś co i tak nie jest w stanie nawiązać dużo lepszego połączenia niż tańsze modele.

Sprzęt:

Dwa komputery typu desktop, netbook Aristo, netbook eeePC, AP TP-Link na Atheros-ie 500mW, trzy antena 10dBi, dwie anteny kierunkowe 10dBi

Oprogramowanie:

OS: 3x Windows XP Pro, Arch Linux, 2x Gentoo Linux Soft: Aircrack, kismet, wireless-tools, wireshark, mrtg, wtan, netstumbler, tcpdump, iftop, ncftp, netcat, nmap, ping, WirelessMon, AirMagnet WiFi

Niedługo przedstawię nowy test, kart WiFi pod linux-em.

ps.

Jeżeli ktoś chciał by kupić używaną Alfę 500mW chętnie sprzedam, posiadam 7 sztuk.

EDIT 2010-01-10:

Nie aktualne, wszystkie karty sprzedane.

Tonze 200mW :)

Tonze 200mW :)

Bezpieczna przeglądarka internetowa

listopad 26th, 2009

LINUX: Quake-like drop down terminal

wrzesień 12th, 2009

Quake 1 zrzut ekranu

Mała podpowiedz dla osób które szukają dobrego terminala stylizowanego na konsolę z gry Quake.

Aplikacji tego typu jest sporo niestety większość z nim ma wiele wad szczególnie dla osób które nie używają środowisk takich jak KDE czy Gnome.

Kuake, Yakuake – terminal dla środowiska KDE

Zalety:

  • bardzo rozbudowany (5/5)
  • działa szybko i sprawnie (4/5)
  • prosta konfiguracja (3/5)
  • ładny wygląd (4/5)

Wady:

  • wymaga bibliotek KDE
  • uruchamia w tle kilka daemonów kde i wymaga ich do działania
  • wymaga sporo pamięci

Guake – terminal dla środowiska Gnome

Zalety:

  • lekki i szybki (4/5)
  • prosty wygląd (3/5)
  • prosta konfiguracja (3/5)

Wady:

  • wymaga bibliotek Gnome
  • wczesna faza rozwoju
  • brak wielu opcji
  • niestabilność

yeahconsole – terminal używający rxvt-unicode

Zalety:

  • szybki i lekki (5/5)
  • oszczędny (4/5)
  • konfiguracja w pliku (2/5)
  • dla wielbicieli rxvt bardzo wygodny (3/5)

Wady:

  • niestabilny
  • wymaga rxvt lub xterm
  • trudna konfiguracja
  • czasem nieprzewidywalny
  • brak niektórych skrótów klawiszowych
  • braki w możliwościach konfiguracji

Tilda – emulator terminala dla wszystkich wm

Zalety:

  • lekki i szybki (4/5)
  • oszczędny (4/5)
  • prosta konfiguracja (5/5)

Wady:

  • niestabilny
  • nie rozwijany
  • braki w możliwościach konfiguracji
  • dziwne zachowania pod Gnome
  • sterowanie klawiaturą nie daje się konfigurować
  • jedyny skrót jaki można ustawić to opuszczanie i chowanie
  • nie działa alt+F1-10
  • nie działa ctrl+F1-10
  • sam terminal jest dosyć wolny (efekt ala framebuffer bez zawijania na ogrmonym ekranie)

stjerm – lekki emulator terminala

Zalety:

  • praktycznie brak zależności (5/5)
  • szybkość i lekkość (5/5)
  • łatwa konfiguracja (3/5)
  • wiele skrótów klawiszowych (4/5)
  • działa poprawnie ctrl + F alt +F (5/5)
  • zajmuje w sumie około 80kb (5/5)
  • stabilność (5/5)

Wady:

  • wczesna faza rozwoju, braki w opcjach (wszystkie podstawowe opcje są już dostępne)

Jeżeli ktoś z was znajdzie jakiś inny terminal którego nie opisałem, dajcie znać!

WINDOWS: Prosto z UNIX-a do XP (sudown)

marzec 8th, 2009

Wiele osób które maiło już utarczki z Windows Vista zna nowy system zabezpieczeń “User Access Controle” (aka. UAC), który 99% osób kojarzy się tylko z denerwującymi powiadomieniami i setkami wyskakujących okienek. Momentami nie da się nie przyznać racji bo mi np. udało się naliczyć 11 powiadomień UAC + 2 systemowe, zanim udało mi się dotrzeć do pewnej opcji w panelu sterowania.

Niestety co trzeba przyznać domyślne system Vista jest dużo lepiej zabezpieczony niż XP, nie pomogą tu nawet anty-wirusy, anty-spyware itp. W tej sytuacji nie pomoże nawet wymyślny firewall który blokuje aplikacją dostęp do sieci, a systemu UAC nie da się przenieść do XP.

Jednak jest nadzieja dla tych którzy nie chcą mieć Visty, (tak np. jak ja) wystarczy zainstalować suDown a potem stworzyć konto ograniczone. (Limited User Account) Od tego momentu suDown będzie działać jak sudo w systemie UNIX-owym, czyli uruchamia wybrany program na prawach administratora. Każde menu, wywoływane prawym przyciskiem ma nową opcję: “#sudo” która odpala każdy skrót lub dowolny plik wykonywalny na prawach administratora, niestety zanim program zostanie odpalony pojawia się okienko które pyta nas o hasło do naszego konta.

Użytkownik którego używamy musi mieć ustawione hasło dostępu. Do menu na pulpicie dodaje też opcję “# sudo Control Panel” która daje dostęp do “Panelu sterowania”.

suDown jest o tyle lepsze niż “Run as…” (funkcja wbudowana w system) bo nie wymaga wybierania użytkownika, wpisywania hasła administratora i daje nam dostęp jako administrator do funkcji systemu które nie są dostępne przez “Run as…” dodatkowo nie musimy podawać hasła za każdym razem bo suDown pamięta przez jakiś czas hasło.

Tego typu zabezpieczenia zabezpieczają przed różnymi robakami, wirusami itp. które zmieniają ustawienia systemu lub sam system, nie pozwalają na zapisywanie, kasowanie, modyfikowanie czegokolwiek co do nas nie należy, można to jednak zmienić przez zmianę właściciela plików do których dostęp chcemy uzyskać. Daje to duże możliwości konfiguracji system a przede wszystkim jego zabezpieczenie.

Wszystkim zainteresowanym polecam odwiedzić stronę: http://sudown.sourceforge.net/ (freeware)

Aby program działał poprawnie system musi być zaktualizowany oraz powinien posiadać:

  • Visual C++ 2005 Redistributable Package (x86) lub nowszy
  • .NET Framework 3.0 lub nowyszy

Mały FAQ odnośnie pytań:

  • jakie tworzy to problemy? Problemy są tylko z bardzo starymi programami które zapisują konfiguracje w pliku poza katalogiem C:\document and settings\nazwa_użytkownika co też da się obejść przez zmianę właściciela i grupy na taką aby dany użytkownik mógł go używać.
  • czy suDown jest gorsze od UAC? Wręcz przeciwnie, taka polityka zabezpieczeń jaką daje nam suDown jest znacznie lepsza niż UAC głównie dlatego że cały czas używamy ograniczonego konta a nie administratora.
  • czy suDown wydłuża odpalanie programów lub zwalnia ich działanie? Nie, wszystko działa jak wcześniej.
  • po instalacji suDown nie widać jego opcji w żadnym menu!? Trzeba zainstalować dotNet 3.0 lub nowsze.
  • czy mogę zainstalować suDown na Windows Vista? Niestety nie, suDown jest przeznaczone tylko dla XP oraz 2003 Server

FAQ: odpowiedzi

marzec 5th, 2009

Dostaje sporo pytań, postanowiłem masowo na nie odpowiedzieć:

1. Czego używam do wywoływania, obrabiania itd. zdjęć które są na Flickr ?

ad.1 Używam kilku programów zależy co chcę osiągnąć i na jakim systemie pracuje. Jeżeli chodzi o Windows, preferuje do oglądania Canon ZoomBrowser bo szybko otwiera RAW-y (.cr2) ale do czegokolwiek innego się nie nadaje. Potem do wywoływania Adobe Photoshop Lightroom bo radzi sobie nieźle z wywoływaniem i eksportuje do Photoshopa (aktualnie mam licencję tylko na CS3 ale planuję zakupić CS4) + masa pluginów. Jeżeli używam linux-a to do oglądania mam gRawview2 ( wersja pisania w C/C++ na bazie gpicview ) potem do wywoływania LightZone. (niestety dysponuje tylko wersją trial, ale aktualizacje są tak częste że każda kolejna daje mi kolejny miesiąc testowania za darmo) Lubię LightZone bo jest rozbudowany radzi sobie nawet z raw-ami z 5D MarkII (szczególnie po małym tuningu) a na dodatek potrafi wydobyć z zdjęcia niesamowity zakres dynamiczny! Ale co trzeba powiedzieć działa na JAVA która jest językiem który dla mnie nie powinien istnieć! LightZone jest przez to bardzo wolny, i pochłania ogromne ilości pamięci… bueee… Próbowałem kiedyś używać RawTherapee ale nie radzi on sobie z raw-ami, widzi dziwne szumy a kolory szczególnie przy próbach naśladowania efektów LightZone robią się diametralnie inne. Na koniec obróbka dokonuje w GIMP-ie oczywiście z sporą ilością dodatków. GIMP jest super :)

2. Jakiego używam systemu na zdjęciach z autoryzacją suDown?

ad.2 To jest zwykły Window$ XP z dodatkiem Vista Inspirant, może troszeczkę zmodyfikowany ale nie jest to żaden WinMX czy 7X. Pasek to RockerDock z ikonami które są do pobrania na jego stronie.

Jeżeli będą jakieś ciekawe pytania to dodam je do tego post-a.

Celowo cofam post w czasie.

FIREFOX: jak okiełznać apetyt liska na zasoby naszego komputera

luty 13th, 2009

firefox-burnW sieci można odszukać wiele poradników jak zmusić firefox-a do szybkiego ładowania stron, szybkiego otwierania menu etc. To bardzo miłe że ktoś o tym myśli ale podejście do tego zazwyczaj ogranicza się do dwóch rzeczy:

1. powiększyć ilość połączeń w jednym czasie do max.

2. powiększyć buffer w pamięci do max.

3. powiększyć buffer na dysku do max.

4. zmniejszyć opóźnienie wyskakiwania okienek do min.

Może to i ma jakiś sens, ale nie wiem czy przypadkiem on gdzieś nie uciekł… dlaczego? Kiedyś Firefox był dosyć lekki większość komputerów odpalała go szybki a z pamięci zajmował bardzo mało, dziś już nie można tak powiedzieć. Firefox jest ciężki, wolny i niesamowicie rozbudowany, przez co nawet mój komputer który ma dwa rdzenie po kilka GHz a do tego 6GB ram-u sprzętowy RAID5 na trzech dyskach, zaczyna mieć poważne problemy gdy załaduje 10-15 stron na kilku zakładkach… a gdy te strony mają masę ogromnych obrazków to firefox potrafi łyknąć spokojnie całe 6GB.

No i tu nasuwa mi się pytanie czy tuning ala. to co napisałem wyżej ma jakiś sens ? Mi się wydaje że nie, ja nadal chciał bym mieć lekka i szybka przeglądarkę… Dlatego postanowiłem napisać mały tutorial jak zmniejszyć apetyt firefox-a na pamięć.

  • Są dwa wyjścia, pierwsze to zmienić przeglądarkę na lepsza? :)

Tu muszę powiedzieć że Opera da się lubić, poza brakiem kilku dodatków które ff ma w zasadzie jest wszystko czego mi trzeba a na dodatek czuj się bardziej bezpieczny bo Opera w swojej historii miała znacznie mnie groźnych luk. Niestety co trzeba powiedzieć Opera ma problemy z wieloma stronami, nawet z tymi które nie wymagają IE i w FF chodzą doskonale… No za to Opera jest bardziej USER FRIENDLY niż inne przeglądarki! :)

Kolejna alternatywa to Google Chrome ( SRWare Iron ) który jest rewelacyjnie szybki i tu nie ma kompromisów, ładuje się szybko, zajmuje mało, czas renderowania stron jest krótki a na dodatek fatalny język JavaScript chodzi dużo szybciej niż u konkurencji! Niestety Chrome ma ogromne braki i nie ma w nim podstawowych opcji, ale to może być powód bardzo młodego wieku.

To tyle jeżeli chodzi o alternatywę, bo dla mnie i wielu innych osób przeglądarki typu IE, Safari, Moo + wszelkie modyfikację IE nie istnieją…

  • Kolejny sposób to próbować ratować Firefox-a

Aby tego dokonać najlepiej jest zdobyć gdzieś zoptymalizowanego pod swój procesor i jego instrukcje “build”. Pod systemami UNIX-owymi i podobnymi to nie jest wielkim problem, Gentoo np. samo kompiluje sobie ff z źródła a nawet jeżeli nie mamy Gentoo to możemy sobie skompilować przeglądarkę ręcznie bo prawie każdy linux/unix ma kompilator GCC :) Problem mają użytkownicy Windows bo aby skompilować coś pod windowsem potrzeba Visual Studio 2005 a czasem nawet 2008 które nie są ani darmowe ani lekkie… Dlatego łatwiej jest poszukać jakiegoś build-u ale to nie jest łatwe bo oficjalnych nie ma albo są nieaktualne lub nie dokładnie zoptymalizowane.

Znalazłem stronę na której jest spis nieoficjalnych buildów: http://pryan.org/mozilla/firefox/

Jeżeli znajdziecie coś to dobrze jeżeli nie to można jeszcze zrobić mały tuning ustawień które o dziwo mogą wiele zdziałać.

  • wchodzimy do ustawień ff przez wpisanie w miejsce adres “about:config”
  • ustawiamy wartość zmiennych: network.http.pipelining, network.http.proxy.pipelining  na “true”
  • zmienna: network.http.pipelining.maxrequests na 10 lub 15 (bez przesady tutaj)
  • zmienne: nglayout.initialpaint.delay, ui.submenuDelay na wartość: 0 a zmienna: content.notify.backoffcount na 5 (jeżeli nie mamy takowych dodajemy nowe prawym przyciskiem “dodaj ustawienia typu” -> “integer”
  • dodajemy lub zmieniamy zmienne: network.dns.disableIPv6 na false, zmienne: plugin.expose_full_path na true, są to zmienne “string”
  • aby ograniczyć użycie pamięci do około 5-10% przy zminimalizowaniu ff, dodajemy zmienną typu “Boolean” o nazwie “config.trim_on_minimize” i wartości “true”
  • firefox domyślnie ładuje stronę zanim klikniemy na link, czasem to ma sens czasem nie bardzo ja uważam że to marny pomysł dlatego wyłączam to przez zmienne: “network.prefetch-next” na “false”
  • odchudzamy GUI przez zmianę “browser.chrome.toolbar_tips” na “false”
  • ograniczamy pochłanianie pamięci przy normalnym działaniu przeglądarki, przez zmianę “browser.cache.memory.enable” na “false” oraz ustawienie wartości “browser.sessionhistory.max_total_viewers” na “0″
  • na koniec ograniczamy globalne użycie pamięci przez ff ustawiając zmienna “browser.cache.memory.capacity” w zależności od ilości pamięci fizycznej naszej maszyny lub naszej hojności wobec ff. Ja ustawiam tu zawsze “10240″ która odpowiada 10Mb (posiadam 6GB czyli jestem bardzo skąpy :P ) Wartość mówi ile kb ff może użyć. Zalecane ilości w stosunku do ilości pamięci to: 2048 przy 32mb, 4096 przy 64mb, 6144 przy 128mb, 10240 przy 256mb, 14336 przy 512mb, 18432 przy 1gb, 24576 przy 2gb, 30720 przy 4gb, więcej dawać nie zalecam nawet gdy mamy więcej pamięci.
  • Niezłym sposobem na łatwiejsze limitowanie ff jest też dodatek: https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/1881

KONIEC

Mam nadzieję że komuś pomoże ten tutorial, bo każda oszczędność jest pozytywna w dobie pochłaniacza jakim jest Windows Vista!

LINUX: Jak rozdzielić sygnał na więcej kanałów ? ALSA

luty 1st, 2009

Kolejne rozwiązanie ogólnie znanego problemu rozdzielania dzwięku stereo na więcej niż 2 kanały.

Aby to oczywiście zrobić musimy posiadać kartę z obsługą wielu kanałów, a takich dziś jest masa wliczając także te wbudowane w płytę główną. Ciekawym przykładem są tu bardzo tanie karty: C-Media, Realtek oraz kilka innych opartych na codec-u ac97 (wersja >1.2) wszystkie są tanie, wersje na PCI można kupić za 20-30zł, a posiadają nawet 8 kanałów!

Niestety po podłączeniu i ustawieniu ALSA-y okazuje się że działają tylko przednie kanały (front).

Na początek sprawdzamy jakie karty są zainstalowane w systemie:

aplay -L

Rezultaty wyglądają mniej więcej tak:

default:CARD=CA0106
CA0106, CA0106
Default Audio Device
front:CARD=CA0106,DEV=0
CA0106, CA0106
Front speakers
rear:CARD=CA0106,DEV=0
CA0106, CA0106
Rear speakers
center_lfe:CARD=CA0106,DEV=0
CA0106, CA0106
Center and Subwoofer speakers
side:CARD=CA0106,DEV=0
CA0106, CA0106
Side speakers
surround40:CARD=CA0106,DEV=0
CA0106, CA0106
4.0 Surround output to Front and Rear speakers
surround41:CARD=CA0106,DEV=0
CA0106, CA0106
4.1 Surround output to Front, Rear and Subwoofer speakers
surround50:CARD=CA0106,DEV=0
CA0106, CA0106
5.0 Surround output to Front, Center and Rear speakers
surround51:CARD=CA0106,DEV=0
CA0106, CA0106
5.1 Surround output to Front, Center, Rear and Subwoofer speakers
surround71:CARD=CA0106,DEV=0
CA0106, CA0106
7.1 Surround output to Front, Center, Side, Rear and Woofer speakers
iec958:CARD=CA0106,DEV=0
CA0106, CA0106
IEC958 (S/PDIF) Digital Audio Output
null
Discard all samples (playback) or generate zero samples (capture)

Jeżeli nie będzie na niej nic co posiada więcej niż dwa kanały to albo mamy coś źle zainstalowane albo nasza karta jest tylko stereofoniczna.

Teraz pora na test podłączenia głośników, które wykonamy programem dostarczonym do ALSA-y.

speaker-test -Dsurround71:CA0106 -c8 -twav

Oczywiście zamiast CA0106 podajemy nazwę sterownika na jaki podał nam “aplay -L” oraz dopasowujemy ilość kanałów wersje surround do naszej karty.  Jeżeli wszystko jest ok, miła pani powie man który głośnik jest który, czasem bywa np. na emu10k1/2 (Audigy 2 /ZS) że kanały są odwrócone, lewy jest prawy, prawy jest lewy.

Gdy już wszystko ustawimy to i tak dźwięk odtwarzany z mp3 będzie leciał na przednich głośnikach, dlatego musimy użyć “dmix”.

dmix-a można użyć globalnie lub lokalnie dla użytkownika. Gdy użyjemy dmix-a globalnie każdy user będzie zmuszony do jego użycia.

Globalne ustawienia ALSA-y są zazwyczaj w /etc/asoundrc, lokalne w $HOME/.asoundrc

Tam własnie musimy wpisać:

pcm.!default {
type plug
slave.pcm “dmix”
slave.pcm “surround71″
slave.channels 8
route_policy duplicate
}

Jak zawsze trzeba dopasować liczbę kanałów do karty i tak np. dla 6 kanałowych:

pcm.!default {
type plug
slave.pcm “dmix”
slave.pcm “surround51″
slave.channels 6
route_policy duplicate
}

Dla 4-ro kanałowych:

pcm.!default {
type plug
slave.pcm “dmix”
slave.pcm “surround40″
slave.channels 4
route_policy duplicate
}

itd… w razie pytań proszę pisać.

Zmiana serwera

grudzień 18th, 2008

Witam,

przez kilka dni nie odpowiadałem na komentarze i listy, spowodowane to było zmianą serwera. Teraz wszystko wraca do normy.

Przepraszam za zwłokę.

Capture One 4.5 trial update

październik 31st, 2008

Witam ponownie,

kilka dni temu nastąpiła mała aktualizacja Capture One z wersji 4.1 do 4.6 dlatego postanowiłem umieścić krótki filmik który pokazuje jak przedłużyć nieco trial-a wersji 4.6. Działa identycznie jak te do wersji 4.5.

Plik cmd (skrypt z filmiku) dostępny jest tutaj:

http://daemon.one.pl/capture_one.cmd.zip

Na koniec kilka słów o zmianach w nowej wersji Capture One 4.5 (Pro)

- wreszcie poprawili ostrość zdjęć gdy powiększenie jest mniejsze niż 100%

- dodano “Lens tools” zakładka na której znajdzują się narzędzie do likwidacji niedoskonałości wywołanych przez optykę obiektywu (Abberacja, wineta itp.)

- dodanow nowy edytor kolorów

- Skin Tone, czyli narzedzie do modyfikowania kolorów skóry

- Session, możliwość organizowania fotografi wykonanych np. w jednym miejscu lub czasie

- dodano też możliwość odrywania i przemiszczania niektórych toolbar-ów

- dodano support dla Canon-ów (EOS) 50D oraz 5D Mark II

- poprawa stabilności całej aplikacji

Dodane 05.01.2009:
Skrypt radzi sobie z nową wersją Capture One 4.6, bez zmian w samym skrypcie.

Dodane 13.04.2009:
Skrypt działa nadal w wersji 4.7.